Sakura wybiegła z pokoju. Tymczasem jej przyjaciele uważnie przyglądali się nowemu przybyszowi. Był wysoki i miał krótkie szare włosy. Po bokach twarzy posiadał niebieskie tatuaże. Wkrótce potem dostrzegli różowowłosą:
Sakura zbliżyła się do byłego. Już po jego minie było widać że coś jest nie tak. Po za tym dziewczyna od razu wyczuła zapach alkoholu…..
- Czego ty znowu ode mnie chcesz?!
- Sakura spokojnie ja chciałem tylko pogadać … powiedział chłopak lekko się chwiejąc.
- No o czym? … zapytała z kpiną w głosie.
- O ślubie. Zawiedliśmy się na tobie < no co za tupet xD>
- CO?!
- Sakura to znaczy,,, yyyy ,,, my naprawdę myśleliśmy że już nam to wybaczyłaś. Po za tym ja ciebie oszukiwałem.
- Co? Jak to ?
- Ja chodziłem z Tobą tylko dla szpanu ….- powiedział cicho i domyślił się co zaraz nastąpi … CHLAST. Ale to nie było zwykłe chlast w policzek. Tym razem ucierpiał jego nos.
Tymczasem u podglądywaczy :
- No Sakura mnie zaskakuje - przyznał Itachi.
- No a jeżeli ją raz się skrzywdzi to do końca życia się odpokutuje. Po za tym kochanie pamiętasz jak było z tobą? - zapytała słodko Angie.
- Heh nie przypominaj mi - zaśmiał się.
- Wiecie co może my tam pójdziemy bo widzę, że się robi nie przyjemnie - powiedział Sasuke wskazując na Kaia.
Wracając do rozmowy
- Kai co ty robisz?! - chłopak wyciągnął nóż. Dziewczyna zaczęła po woli się cofać. W jej oczach pojawił się strach a serce zaczęło bić w zaskakująco szybkim tempie. Na jej nieszczęście potknęła się i upadła.
- Widzisz Sakura , życie ciągle nam przynosi wiele niespodzianek i marzeń. Jednym z nich dla mnie jest pozbycie się ciebie raz na zawsze. Skoro nie umiesz dołączyć to giń - chłopak się zamachnął , ale nie trafił. Dziewczyna poturlała się i kopnęła go z całej siły w brzuch , ten się zachwiał , ale nie na długo.
- Ty!1…..- nie zdążył dokończyć bo przy dziewczynie znaleźli się jej przyjaciele. Itachi , Sasuke i Naruto odebrali nóż od chłopaka i go przetrzymali.
- Sakura nic ci nie jest? - zapytała Hinata.
- Nie dziękuje.
W tejże samej chwili szaro włosy wyrwał się i zaczął uciekać. Chłopcy chcieli go gonić , ale zielonooka ich powstrzymała.
- Darujcie sobie. Szkoda na niego siły.- powiedziała dziewczyna i ukucnęła.
- Co ci jest? - zapytał Sasuke przypatrując się z niepokojem.
- Nie nic. Po prostu musiał mnie uderzyć lekko w brzuch - powiedziała - Mam nadzieje , że uda mi się doczołgać do łóżka.
-Wskakuj mi na barana - powiedział Sasuke.
- Co?
- Nie cokaj tylko rób co mówię i nie denerwuj mnie -; czarnooki nie żartował. Dziewczyna posłusznie zrobiła to co kazał po czym oddalił się z nią.
- Wiecie co? Wydaje mi się , że Ci dwoje maja ku sobie - powiedział Itachi.
- Zgadzam się w 100 %. Miejmy nadzieje , że nie będą się żreć - dodał Shino.
- O nie znowu powtórka z rozrywki ma być?! Wystarczy , że Angie z Itachim o mało się nie pozabijali - jęknął Kiba na co wszyscy w śmiech. Tymczasem czarnooki wyprzedził ich trochę. Miał ku temu powody :
- by dziewczyna odpoczęła
- a dwa chciał z nią porozmawiać.
Dziesięć minut później ostrożnie położył Sakurę na łóżku. Wyglądała na bardzo zmęczoną.
-Odpocznij - powiedział troskliwe < o Lol jakie romansidło zaczyna wychodzić xD Nie ma na to za wcześnie ;D>
- Dziękuje Sasuke - powiedziała dziewczyna na co ten się uśmiechnął.
Od czego w końcu ma się przyjaciół? - zażartował.
Przez pewien czas rozmowa nie kleiła im się. Kiedy jednak zwierzył się ze swoich starych wspomnień , Sakura zrozumiała, dlaczego odpychał do siebie dziewczyny. Tak samo ona postępowała z chłopakami. Świata nie widziałam po za Kaiem. Ahhh ta miłość co ona z człowiekiem może zrobić ? - pomyślała Sakura.
No dobra a teraz idź już spać po zaczynasz ziewać - powiedział Sasuke patrząc na nią.
- A jak nie to co ? - zapytała zielonooka.
- Oj nie chciałabyś wiedzieć - uśmiechnął się złośliwie i zaczął kierować się do wyjścia.
- Sasuke.
- Tak??
- Dziękuje - Różowowłosa posłała mu uśmiech. Chłopak również to odwzajemnił i wyszedł.
Z takim uśmiechem na twarzy zapadła w sen , nawet nie usłyszała , że ktoś wchodzi do pokoju. Nie to nie była KARIN , lecz jej współlokatorki. , które zachowywały się niezbyt cicho..
- DZIEWCZYNY!! CIHO!!- Ten ten przyłożyła palec do ust i wskazała na śpiącą królewnę.
Łupsss - dziewczyny po cichu przebrały się i wskoczyły w piżamy.
Następnego ranka dziewczęta obudziły się wyjątkowo wcześnie, ponieważ chciały wyciągnąć z Sakury to co się wydarzyło poprzedniego dnia. Na ich nieszczęście dziewczyny w pokoju NIE Było. Na stole leżała za to kartka :
Dziewczyny, nie martwcie się o mnie. Poszłam się przejść , nie długo będę z powrotem. Sakura
- Nie no zwiała nam - powiedziała zawiedziona Ten Ten.
- Spokojnie później ją dorwiemy ;] - odparła Ino.
- Ciekawe czy chłopcy coś wyciągnęli z Sasuke -zastanawiała się Hinata.
Tymczasem przejdźmy do pokoju chłopaków.
- Sasuke czy między tobą a Sakurą naprawdę nic nie ma? - zapytał Shino i dostał poduszka w łeb.
- Nie nie jest - warknął.
- Ktoś tu za bardzo się złości -stwierdził Naruto.
- Przestańcie w końcu!- czarnooki na dobre się zdenerwował , więc zaprzestali.
Wtorek. Ulubiony dzień klasy Haruno. Dlaczego? Tylko cztery lekcje : chemia, polski, wf i historia.
Chemia była dla Sakury piątym kołem u wozu. Test który pisali zaliczyła tylko na 2+. Została pocieszona ty m ,że siostra będzie dawać korki ;] Polski minął spokojnie , w końcu to ich ulubiona lekcja. Na wf-ie natomiast mieli siatkówkę.. Koszmar całej klasy z wyjątkiem Sakury.
- No jestem ciekawy czy z tym sobie poradzisz - powiedział złośliwie Sasuke.
- No ty już się o to nie martw - odwarknęła zielonooka.
Jak zwykle miała racje. Gdyby nie to , że należała kiedyś do drużyny siatkarskiej - od razu by się poddała. Poddała? Nie to nie w jej stylu. Jak cos postanowi to dotrzymuje tego do końca. Angie sama się nie mogła nadziwić , jak to się jej udało. A przedtem była słaba psychicznie i zbyt nadwrażliwa. Patrzcie państwo z aniołka wyrósł nowy aniołek ale z Różkami. Jeszcze chwile a mnie prześcignie uśmiechnęła się pod nosem , przypatrując się jej wyczynom.
- Sakura znowu nas ograłaś! Jak ty to robisz - zapytał Shikamaru.
- Refleks Kochani refleks - uśmiechnęła się dziewczyna i poszli się przebrać.
Na ostatniej lekcji tego dnia czekała ich nie lada niespodzianka.
-Moi drodzy. -zaczął wychowawca - Mam wielką przyjemność poinformować was o nowym uczniu , który przyjechał z Meksyku. Będzie z nami przez 2 lata.
- A jak się nazywa?
- Deidera Kushino….
C.D.N
Czy Sasuke i Sakura będą razem? Czego Deidera szuka w Galatic Way School? A może raczej kogo? Czy Sakura i jej przyjaciele zaufają mu? Czekajcie na nastpny odcinek ;-)