Ze względu na matury zmuszona zostałam do zaprzestania pisania blogów. Dlatego , żeby szanowy BLOG4U nie usunął mi reszty blogów dodaję tą notkę.
Następnego ranka wszystko wydawało się normalne , jednakże pogoda , dawała znaki , że coś się wydarzy. Niebo było zachmurzone , prawie „czarne”. Zbliżała się burza. Dziewczyny po szybkim wykonaniu porannych czynności udały się na śniadanie. Lekcje tym razem zaczynali wyjątkowo o 9.45 ponieważ nie było ich matematyczki. Przyjaciele postanowili
...Sakura obudziła się bardzo wcześnie. Chciała „przeanalizować” to co się wydarzyło wczoraj. Dzisiaj razem z Shikamaru jadą do szpitala by dowiedzieć się o stanie Ino. Później zaś mają razem z przyjaciółmi rozpocząć śledztwo i złapać tego kogoś jak najszybciej , bo niewiadomo było kiedy nastąpi kolejny atak.
Dla jej znajomych również podejrzane
Do klasy wszedł blondwłosy chłopak. Nikt nie powiedziałby jednak , że jest jednym z nich. Z pozoru wyglądał na STARSZEGO. Po chwili cała klasa się przedstawiła i Deidera usiadł do ławki z Shino. Sakurze się zbytnio nie podobał. Ten jego dziwny wzrok mówił sam za siebie. Dalsza lekcja minęła spokojnie. Po dzwonku już mieli wolne. Sakura poszła
Sakura wybiegła z pokoju. Tymczasem jej przyjaciele uważnie przyglądali się nowemu przybyszowi. Był wysoki i miał krótkie szare włosy. Po bokach twarzy posiadał niebieskie tatuaże. Wkrótce potem dostrzegli różowowłosą:
Sakura zbliżyła się do byłego. Już po jego minie było widać że coś jest nie tak. Po za tym dziewczyna od razu wyczuła zapach
Sakura wraz z siostrą udały się na podwórze.-do ogrodu , który wprost lśnił bogactwem. Prócz wszelkich rodzajów owoców , warzyw rosły tam wspaniałe kwiaty. Znajdował się w nim basen a także kilka fontann. Między drzewami stał stół , przy którym odbywały się różne pikniki czy grille. Natomiast dalej między jabłonią a śliwką stała duża altanka ,
...Następnego dnia Sakura obudziła się bardzo wcześnie. Jasne promienie słońca , dawały jej jasno do zrozumienia, że nastał nowy dzień. Sobota. Do spotkania z Kaiem i Keiko zostało tylko parę godzin , więc postanowiła jak najprędzej wyjść łóżka. Po wykonaniu porannych czynności , zeszła a dół na śniadanie. Nikogo nie było z wyjątkiem Angie.
- No co
CO?! - wrzasnęły dziewczyny - co tam pisze?
- Chwila- Sakura przeczytała list dokładnie 3 razy zanim doszedł sens ich słów.
- No?? - zaniepokoiła się Ino.
- Droga Sakuro! Zapewnie mnie teraz nienawidzisz -; nie dziwie się. Zasłużyłem na to. Przyjeżdżam z Keiko do Tokio na weekend. Mam nadzieję, że się spotkamy , bo chcieliśmy porozmawiać. Jednak
-Dobra już dobra zjem -;- dziewczyna przestraszyła się nie na żarty , a chłopak poczuł się zawiedziony < dop. Autorki - czyżby coś do niej czuł?> Po kilku minutach talerz był zupełnie pusty , co bardzo ucieszyło pozostałych. Nasza bohaterka jednak nie była zadowolona.
- No i tak ma być już zawsze - powiedział Kiba . Zielonooka tylko się
Następnego ranka Sakura obudziła się z dużym bólem głowy. Żeby nie denerwować swych przyjaciół, postanowiła nim nic o tym nie mówić , chociaż domyślała się co się dzieje. Niestety już pierwsze odznaki jej zachowania wydawały się dziwne , chodź znali ja dopiero kilka dni. Nie pojawiła się na śniadaniu , przyjaciele znaleźli ją czekającą pod
...