Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział II Pierwsze koty za płoty



Rozdział II Pierwsze koty za płoty

Następnego dnia dziewczyny musiały wstać  wcześniej. Jeszcze przed lekcjami uczniowie musieli odebrać swoje” ładne” stroje czyli mundurki. O godzinie 9.00 zaczynały się lekcje. Po odebraniu i założeniu ubioru dziewczyny skierowały się w stronę sali biologicznej.
 
- Muszę cię ostrzec. Ta babka jest POTWORNA. Pewnie jak zwykle zrobi na początku roku kartkówkę sprawdzającą. Ostatnim razem były same dwójki - tym bardziej się na nas wkurzyła. Wyobraź sobie że nawet trzecim klasom jest bardzo trudno o ocenę bardzo dobrą , nie mówiąc już o celującej- powiedziała Ino.
 
- Kiedyś przez nią jakaś dziewczyna w szpitalu wylądowała - dodała Hinata.
 
Sakura jednak nie przejęła się tym mocno. Już chciała opowiadać o swojej byłej szkole , gdy  rozległ się dzwonek a wraz z nim pojawiła się biologiczka - wicedyrektorka szkoły.
 
- No jazda wchodzić do sali! - warknęła a uczniowie w pospiechu wykonali polecenie. Przy sprawdzaniu obecności zatrzymała się na nazwisku Haruno.
 
- Czy ty nie jesteś siostrą Angie Haruno?
 
- Tak jestem.
 
- Aha - powiedziała biologiczka i sprawdziła listę do końca.
 
- No to na dzisiejszej lekcji będzie SPRAWDZIAN , który pokaże mi czy w waszych głowach coś zostało.  Ale zanim to nastąpi to…. Poproszę Sakurę Haruno naszą nową uczennicę do odpowiedzi. - powiedziała ze złośliwym uśmiechem na twarzy.
 
Zielonooka nie przestraszyła się jednak. W klasie rozległ się szmer :”Biedaczka. Powodzenia!”, ale nauczycielka uciszyła ich.
 
- No więc tak moja panno.. - p. Shin ( tak się nazywa ) postanowiła ją przepytać z anatomii człowieka i genetyki. Dziewczyna poradziła sobie z tym celująco. Ostatnie było oddychanie. Wicedyrektorka  nie mogła się nadziwić. Nie dość, że nowa , to jeszcze umie do perfekcji anatomię, genetykę. Sakura po mimo czujnego wzroku klasy - patrzyli na nią jak na obrazek , to nie dała się złamać.
 
- No no widać , że lubisz biologię. Siadaj ocena bardzo dobra. Zobaczymy jak sobie poradzisz na sprawdzianie - uśmiechnęła się , ale już nie złośliwie.
 
- Chyba nasza koleżanka zdobyła zaufanie nauczycielki - szepnęła Ino do Hinaty a ta pokiwała znacząco głową..
 
Całą klasę zamurowało. Kim jest ta dziewczyna , która tak zaskoczyła ich i biologiczkę.  Wszyscy z uśmiechem przyjęli jej ocenę.  Z wyjątkiem jednej osoby- Na końcu klasy siedziała dziewczyna , która nie była zadowolona z sukcesu swojej koleżanki. Coś mi się wydaje, że będą z nią kłopoty. Muszę uważać bo jeszcze mi  zabierze mojego Sasuke - pomyślała ze złością.  Lekcja minęła spokojnie , każdy zmuszał swój umysł do napisania testu.
 
Dryyyyyyyyyyyyyń!
 
- Spokojnie. Ci którzy nie zdążyli mogą zostać na przerwie i napisać -; powiedziała biologiczka. Wszyscy się zdziwili , że na to pozwala. Pierwszą osobą , która wyszła po dzwonku była oczywiście różowo włosa. 
 
- Sakura jak ty to zrobiłaś?! - dziewczyny nie mogły wyjść z podziwu dla zielonookiej.
 
- Po prostu jak ktoś lubi biologię i się nią interesuje to nic trudnego - powiedziała z uśmiechem.
 
- A co ci jeszcze nie sprawia trudności? - zapytała Ten Ten.
 
- Historia , polski  no i oczywiście mój ulubiony WF  - wyszczerzyła się.
 
-  Wooow!!!
 
 
***********
 
Chłopcy jak zwykle siedzieli na łączniku.
 
- Hej co myślicie o tej nowej dziewczynie ? - zapytał Sasuke.
 
- Cóż niezła jest. Dała tak popalić na biologii że ło ..  Jednak wiecie co chciałbym ją poznać bliżej - powiedział Kiba a blondyn przytaknął.
 
- No to będziemy mieć okazję -; idzie tu z dziewczynami - rzekł czarnowłosy.
 
 Ino, Ten Ten , Hinata i Sakura pojawiły się na korytarzu. Każda z nich wyglądała wprost olśniewająco. Nic dziwnego , że wszyscy się na nich patrzyli. Chłopcy z podziwem , ale dziewczęta z wyraźną zazdrością. Nasi bohaterowie nie mogli od nich oderwać oczu.
 
- Hej , wy chyba znacie już naszą gwiazdę?  - zapytała Ino.
 
- No raczej. Ale może to my się przedstawimy? Jestem Naruto Uzumaki.
 
- Sasuke Uchicha.
 
- Kiba Inuzuka.
 
-  Shikamaru Nara.
 
- Miło mi was poznać - od tego momentu rozmowa zaczęła iść w dobrym kierunku. Chłopcy polubili zielonooką a ona ich. Następną lekcją ,jaką mieli był Wf - przedmiot , który dziewczyna ubóstwiała ponad wszystko. Po dzwonku i przebraniu się ruszyli w stronę Sali gimnastycznej , gdzie czekał już na nich nauczyciel i wychowawca - Iruka Umino. Nauczyciel ten , nie był ostry. Zawsze przymykał oko na wybryki swoich wychowanków.
 
- Ahh to ty jesteś nowa - uśmiechnął się przyjaźnie.
 
- Tak. Sakura Haruno.
 
- To ty ?! Ty zdobyłaś trzy razu złoty medal na zawodach pływackich? I puchar na międzynarodowych rozgrywkach ? Nie do wiary. Dobrze że doszłaś do naszej klasy - nauczyciel uśmiechnął się.
 
- Dziękuje -  dziewczyna napotkała pytający wzrok kolegów. - Później wam opowiem , a teraz zaczynajmy!
 
- Dobrze więc zaczynajmy. Dzisiaj zagracie mecz  - koszykówkę. Podzielcie się na zespoły.
 
- O tak!! - krzyknęła większość klasy.
 
Do wybierania zgłosili się Naruto i Ino.  Nareszcie po 10 minutach wybierania skład drużyn był następujący :
 
Drużyna Naruto : Kiba, Shikamaru ,Ten Ten, Sakura , Lee , Hinata
 
Drużyna Ino : Sasuke, Nejil, Kiba, Shino, Temari, Kabuto.
 
Mecz zaczął się niezbyt trafnie dla drużyny Ino. Już od 5 minut piłkę miała Sakura. Dziewczyny zablokowały różowowłosą , ale ta zwinnie podała do Kiby. Niestety Sasuke odebrał mu ją - hehe nie na długo. Dzięki obronie Ten, Ten piłka trafiła do Lee , który  trafiło kosza za trzy punkty. Drużyna blondynki nie zamierzała tak łatwo zrezygnować  i odpuścić. Chwila nie uwagi i piłka trafiła do kosza drużyny przeciwnej.
-O nie Sakura tak to my się bawić nie będziemy –
Sasuke zablokował dziewczynę z chytrym uśmiechem . Zielonooka nie dała się nabrać , zgrabnie wyminęła czarnowłosego i rzuciła piłkę do kosza z połowy ( !!!) boiska.. Wszyscy byli przekonani , że się nie uda , lecz piłka trafiła w sam środek.!
 
Zarówno chłopcy jak i dziewczyny byli w bardzo DUŻYM szoku. Jak ona to zrobiła? Wszyscy zadali sobie to pytanie , patrząc na uszczęśliwioną dziewczynę. Przez chwile panowała cisza.
 
- Dobra koniec meczu. Za chwile będzie dzwonek. Wygrała drużyna Naruto! Sakura czy chcesz czy nie zostajesz zapisana do drużyny dziewcząt - powiedział z uśmiechem wfista.
 
- Heh no dobrze - razem z klasą opuściła salę gimnastyczną. Wszyscy  < nawet ci którzy przegrali> świętowali  zwycięstwo. Po chwili szatnia została prawie pusta.. Została w niej Sakura i Karin , która przecisnęła zielonooką do ściany.
 
- Posłuchaj mnie LALECZKO BARBIE.  JA RZĄDZE TĄ SZKOŁĄ. WEJDŹ MI TYLKO W DROGĘ A POŻAŁUJESZ, ŻE PRZYSZŁAŚ TUTAJ. A I ODCZEP SIĘ OD CHŁOPAKÓW DOBRZE CI RADZĘ BO INACZEJ CZEKA CIĘ SMUTNY KONIEC  - zaśmiała się złowieszczo.
 
Sakura  nie była jej dłużna.. Złapała dziewczynę za rękę i zaczęła ją wykręcać :
 
- TERAZ TY MNIE POSŁUCHAJ! NIE JESTEM   BARBIE ALE WIDZE TU TAKĄ KTÓRA CHCE DOSTAĆ PROSTO W NOS. PO PIERWSZE MAM  NA IMIĘ MAM  S.A.K.U.R.A. PO DRUGIE NIE BĘDZIE SIĘ MNĄ RZĄDZIĆ ANI GROZIĆ JAKAŚ OKULARNICA. PO TRZECIE  ZAPAMIĘTAJ TO SOBIE - zielonooka pchnęła dziewczynę na ziemie i wyszła z szatni. Na zewnątrz czekali na nią chłopcy i dziewczyny.
 
- Sakura zadziwiasz mnie. Najpierw biologia później koszykówka , a teraz postawiłaś się najbardziej opryskliwej i rządzącej się dziewczynie w szkole! - powiedział zadowolony i zadziwiony Naruto.
 
- Dzięki.
 
- Sakura uważaj lepiej co robisz.. Jeśli ktoś z nią zadrze to będzie mieć przekichane do końca szkoły - ostrzegła Hinata.
 
- Oj Hinata to ona NIE wie z kim zadarła. Ten pobyt w Stanach dobrze mi zrobił - uśmiechnęła się różowo włosa.
 
- Co?? To znaczy , że kiedyś tu mieszkałaś? - zapytał Shino.
 
Biedna Sakura. Od tego momentu musiała opowiedzieć im całą historie. Począwszy od przyjaźni z granatowłosą do wyprowadzki. 
 
- Ej  to prawda, że  jesteś siostrą tej  drugoklasistki  Angie?
 
- Tak. Ona została i zamieszkała z dziadkami , ja niestety musiałam wyjechać.
 
Tak minął kolejny dzień pobytu w Galactic Way School. Między Sakurą a jej nowymi znajomymi powstała nić -nić przyjaźni? Tego dowiemy się już wkrótce :P
P.S To nie jest połączenie filmu z bajką - to moja wyobraźnia ;] 

 


Głosuj (0)

wampirzyca92 21:50:36 11/10/2010 [Powrót] Komentuj


Skąd ona tak dobrze biologie umie i w kosza gra ; O Coś mi się wydaje, że szkołą zacznie rządzić ktoś inny ;P Ja chcę następną notkę!! I to już ;D
dragonfly890 22:08:15 11/10/2010
zalogowany | http://dragonfly890.id.joe.pl/ IP: zalogowany








Bohaterowie Naruto w sql? A to możliwe!
Przywiało serduszek:

14000
Big Walentynka:

Księga Gości Dodaj do Księgi
1
Avatar



Dodaj do Ulubionych

Ukochani


Linki:


Wspomnienia:

2011
Maj
2010
Październik

Strona Główna